Dobre rady, ciekawostki

Domowe  Babcine rady, czy te napotkane w pismach dla kobiet  są często bardzo cenne i przydatne. Postaram się tutaj umieszczać to z czego ja korzystam i pewnie wiele innych kobiet  . Większość z nich to te tyczące się gotowania, ale pewnie znajdzie się wiele ciekawych rad i pomysłów na  inne  psikusy, które mogą nas spotkać w domku.

Kwaśna śmietana do surowych ziemniaków.

Gdy byłam małą dziewczynką, jeździłam z mama na wakacje do cioci do Gdyni. Siedząc w jej małej, ale jakże przytulnej kuchni zawsze można było podejrzeć coś „dziwnego”dla małej dziewczynki.
Ciocia starła ziemniaki do placków ziemniaczanych i jej ciasto było o dziwo jasne. Nie ciemniało, jak to zwykle bywa co chodzi?
Ciocia z uśmiechem powiedziała do małej Kasi : Magia. Dziś już wiem i stosuje to za każdym razem.
Do surowych ziemniaków dajemy 1 łyżkę śmietany 12%- 18% procent i nasza paczuszkowa masa pozostaje jasna.

Cytryna, Najczęściej goszczący cytrus w naszych domach i mieszkaniach. Bardzo często stosowana, tylko jako dodatek herbaty i nie doceniana przez wielu. O to kilka pomocnych właściwości tego wyjątkowego owocu.



Ciemniejące banany i jabłka.
Gdy robimy deser  z bananami, lub ciasta to często nasz słodki owoc nabiera nieprzyjemnego, ciemnego koloru. Możemy temu zapobiec. Wystarczy banany skropić  sokiem z cytryny.
Cytryna tak samo działa na jabłka. Po skropieniu nadal mają swój pierwotny kolor.

Problemy trawienne.
Nasza kwaśna królowa może nam pomóc z problemami po np. obfitej i ciężkiej kolacji.
Gdy za bardzo się wieczorem objemy wystarczy przygotować sobie przed snem małą miksturę.
Pół szklanki przegotowanej wody + sok wyciśnięty z połowy cytryny. I zostawiamy to w tem. pokojowej. Nie wstawiamy do lodówki.
Rano po przebudzeniu, na czczo wypijamy naszą miksturę i po 1-2 godz. Pożądany efekt Murowany!

Nieprzyjemny zapach po zjedzeniu rybki.
Nic prostszego. Plasterek cytryny i po kłopocie. 

To teraz kilka rat, na których przyłapałam moją mamę. Mam nadzieje, że Małgosia nie będzie mi miała za złe, że zdradzę tajemnice jej pięknej cery. Szczerze ,gdy miałam 5-10lat   chciałam poczuć się dorosłą to często zabierałam mamie troszkę   „maseczki” i ją naśladowałam.

*Łyżka miodu
* Sok wyciśnięty z połowy cytryny
I mamy maseczkę gotową na twarz i dekolt.

Skórka z cytryny . To co nam zostanie  po wyciśnięciu (taka czapeczka ze skórki)
Nakładamy sobie na łokcie.
Pamiętam jak mama tak robiła zawsze w sobotę, przy relaksującej kąpieli.
Trzymamy 15- 30 minut. Regularna kuracja pomaga. Można skórkę cytrynową  stosować również na
Pięty.
Unikniemy tym sposobem zrogowaciałych łokci i szorstkich pięt.

Maseczka na włosy:
·         Oczywiście sok cytryny (w zależności ile kto ma włosów)
Proponuję od ½ cytryny.
2 łyżki miodu
2łyżki oliwy
1 jajko- żółtko
Wszystko razem mieszamy, nakładamy na nieumyty  włosy i trzymamy 15 minut
. Po 15 minutach zmywamy nasz ą. Lekko ju zastygniętą maseczkę i myjemy głowę.
Włosy robią się świecące , zdrowe i twarde. Wiem to z własnego doświadczenia.

Krwawiące dziąsła.

Co 2 dni smarujemy je sokiem z cytryny.
Podobno smarowanie zębów , kilka razy dziennie sokiem z cytryny działa wybielająco. Osobiście nie polecam. Kwas zawarty w cytrynie może niszczyć szkliwo i płytkę zęba.
No i oczywiście cytryna sprawdza się jako „rozpuszczalnik „ ciężkich zabrudzeń dłoni lub paznokcie np. po uczcie z czerwonym burakiem.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz