Kochani!
Dawno mnie tu nie było. Nieobecność spowodowana wieloma zmianami w życiu tymi dobrymi i tymi złymi.
Wiele rzeczy, wiele spraw zostawiłam w starym roku i zaczynam nowy rozdział .
Jedna ze zmian to powrót do kraju, który zmobilizował nas do remontu swojego, własnego mieszkania i zaprojektowania, stworzenie wymarzonej kuchni, w której mam nadzieje powstanie wiele inspirujących dań, pomysłów i rewolucji na talerzu .
W okresie mojej nieobecności nabyłam wiele nowych doświadczeń, wiele nowych narzędzi cukierniczych , i co najważniejsze wiele nowych dań, deserów, a nawet nalewek zrobiłam, którymi się podzielę w najbliższym czasie.
Kasia, Kaśka, Kasiunia,,,,i jak kto woli. Architekt wnętrz...to chyba kiepski pomysł na życie...;)
Po skończonych studiach,
młoda mężatka, zostawiła wszystko i wyjechała ze swoim księciem na koniec świata.
Norwegia to teraz tu przebywam i tworze w swojej ...no "pożyczonej" kuchni :)
i rozpieszczam każdego kogo się da .
4 segregatory, 100 zabrudzonych karteczek z notatkami a z tego wszystkiego , 10000 pomysłów na pyszne słodkości ....
TO JEST TO CO KOCHAM W ŻYCIU ROBIĆ- smakować, kombinować, tworzyć.
Pomysł na życie- Kroczyć śladami zapachów, i poznawać nowe smaki, kuchni świata.
Pomysł na życie- Kroczyć śladami zapachów, i poznawać nowe smaki, kuchni świata.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz