Nawiązując bo jesiennych barw w mojej kuchni papryczki- uwielbiane przez Małgosię .
*3 papryki
* woreczek ryżu
*8 pieczarek
* 0,5 kg mięsa mielonego
* sól i pieprz
* kostki rosołowe
Papryczki czyścimy z pestek. Ryż gotujemy w wodzie z kostką rosołową.
Pieczarki podsmażamy. Mięsko przyprawiamy solą i pieprzem. (Ja używam drobiowego).
Ugotowany ryż mieszamy z mięskiem, pieczarkami . Doprawiamy do smakuj. Faszerujemy papryczki.
Przykrywamy je "denkami" (górna część papryki) i wkładamy do wysokiego garnka.
Zalewamy papryki wodą , tak aby 3/4 było pokryte wodą.
Dodajemy 2 kostki rosołowe- warzywne i gotujemy około 40 minut.
Do czasu , aż papryka będzie miękka. Najlepiej kontrolować to samemu.
Przepis dedykowany Edytce. Wspomnienia pewnego pięknego weekendu w Brennie.
ESKALOPKI
Te kotleciki to inny sposób na podanie piersi z kurczaka. Spotkałam się kiedyś z nazwą "kotlety czeskie".
My w domu robimy je bardzo często i są to eskalopki. Przepis od cioci z Bydgoszczy :)
*35 dag sera żółtego
* 2 jajka
*3 łyżki mąki
* łyżeczka przyprawy typu "vegeta"
* 2 piersi z kurczaka
Ser ścierami na tarce na grubych oczkach, dodajemy jajka, mąkę , Vegetę i pokrojoną w kostkę surową pierś z kurczaka. Mieszamy aby powstałą gęsta masa. Można dodać mąki lub jajko aby uzyskać "wygodną" dla siebie konsystencję do formowania kotlecików.
Nasze escalopki smażymy na bardzo mocno rozgrzanym oleju. Jest to ważne, słabo nagrzany tłuszcz nie zestnie nam sera żółtego i mogą się nam kotleciki rozklejać.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz