Przed Świętami Bożego Narodzenia- okolice listopada, w mojej kuchni zacznie pachnieć wanilią, cynamonem.
Lukier zacznie rozpływać się na blacie, a płatki czekolady i inne słodkie dekoracje zawładną moimi koszyczkami w szafce kuchennej.
Już nie mogę się doczekać jak z mojego ogromnego pudła, powybieram te najciekawsze foremki i zaczniemy działać. Ja i moja zwariowana wyobraźnia.
Czas świąt to czas , wyjątkowy, czas przygotowań . Tak jest też w mojej kuchni.
Przez okres adwentu staram się robić DUŻO przeróżnych ciasteczek, którymi obdarowuje wszystkich swoich bliskich, robiąc małe słodkie prezenciki.
Dla każdego coś dobrego. Kto ma ochotę na pierniczki? A może ciasteczka kokosowe? Coś z czekoladą? ciasteczko maślane? Cytrynowe?....każdy coś znajdzie w mojej kolekcji.
Dziś postanowiłam umieścić tylko zdjęcia, ciasteczek i pierników z zeszłego roku. Przepisy umieszczę w wolnej chwili, ale obiecuje , że przed świąteczną akcją z ciasteczkami zdążę .
Przecież dopiero sierpień :) a ja już myślę o grudniu....
To zdjęcie dedykuje Agacie. Wspomnienia styczniowych, wieczorów, przegadanych nocy.
Wyjadanie pierników z czerwonej puszki + lampka wina w ręku to była nasza tradycja.
PRZEPIS NA PIERNICZKI (te od Agatki :) )
-1/2 kg miodu,
-1/2 kg cukru,
-2 łyżki kakao,
-1/4 l mleka,
-200 g masła,
-przyprawa do piernika
-wszystko ugotować,ostudzić często mieszając!
4 jajka, 1,
1/2 kg mąki(dodawać wg potrzeby)
3 łyżeczki sody oczyszczonej dobrze wyrobić , zostawić na 24 h najlepiej na noc.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz