Kilka lat temu torcik na męża (jeszcze tort narzeczonego) to połączenie 2 smaków czekolady
i kremowego serka :) w tym roku moje kochanie zażyczyło sobie "dziecinny tort z żelkami lub drażami"
hym....szczerze nie mam jeszcze pomysłu, ale mam jeszcze sporo czasu i pewnie w głowie coś interesującego się urodzi .
TORT CZEKOLADOWO- SEROWY
*1 tabliczka białej czekolady
*1,5 tabliczki mlecznej czekolady
*2 jajka
*12 dag cukru
*1 łyżka mąki ziemniaczanej
*5 łyżek mąki pszennej
*1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
*7 łyżeczek żelatyny
*1 torebka cukru waniliowego
*50 dag śmietany
*50 dag homogenizowanego serka waniliowego
Białą
czekoladę i tabliczkę mlecznej czekolady połam, osobno stop. Rozsmaruj na
przykrytych pergaminem blachach. Oddziel żółtka od białek. Żółtka utrzyj z
połową cukru. Białka ubij. Bezpośrednio do ucieranej masy żółtkowej przesiej
oba rodzaje mąki, wymieszane z proszkiem do pieczenia. Połącz z pianą z białek.
Przemieszaj drewnianą łyżką. Ciasto rozsmaruj na przykrytej pergaminem blasze.
Wstaw do piekarnika rozgrzanego do temp. 200°C. Piecz 10 minut. Po upieczeniu
biszkopt wystudź na kratce kuchennej. Blachę wyłóż folią spożywczą. Ponownie
umieść w niej biszkoptowy spód. Stwardniałą czekoladę połam na duże kawałki.
Żelatynę wymieszaj z kilkoma łyżkami zimnej wody, gdy spęcznieje, rozpuść
podgrzewając. Pozostałą mleczną czekoladę posiekaj. Serek utrzyj z pozostałym
cukrem i cukrem waniliowym. Dodaj śmietanę. Ostrożnie połącz z żelatyną.
Tężejący krem wymieszaj z posiekaną czekoladą. Starannie rozsmaruj na
biszkopcie. Schłodź.
TORT DLA MAMY - OWOCEK
Tort dla mamy bez okazji. Tak aby coś słodkiego do kawy było. Szukanie po szawkach skłądników, które by nas zainspirowały. Budynie są, galaretki mamy , owoce też wyłaniają się z lodówki...no i tak powstał torcik owocowy :)
Biszkopt tak jak w wcześniejszym poście podałam.
Nasza masa nic trudnego.
*3 budynie śmietankowe ugotowane wg, przepisu na opakowaniu. Czyli w 0,5l mleka.
(3 budynie osobno gotujemy , np. w 3 osobnych garnuszkach ponieważ potrzebne nam są 3 rożne masy smakowe.)
Do gorącego budyniu wsypujemy galaretki . Dowolne smaki.
My chciałyśmy mieś kolorowe szaleństwo i wybrałyśmy 3 kolory.
Do 1 budyniu powędrowała galaretka wiśniowa- masa będzie czerwona
Do 2 budyniu galaretka o smaku kiwi - masa zielona
Do 3 budyniu galaretka brzoskwiniowa - lekko pomarańczowy kolor mamy :)
Gdy nasze budynie już ostygną z galaretką, każdą masę z osobna ucieramy z margaryną.
Na 1 masę budyniowo-galaretkową 0,5 kostki margaryny.
My do masy dodałyśmy pokrojone owoce, ponieważ miałyśmy ich dużo, ale nie jest to konieczne.
Po utarciu każdej masy z osobna , smarujemy 3 placki biszkoptowe i dekorujemy owocami. Gotowy torcik wędruje do lodówki na kilka godzin , aby wszystko dobrze zastygło.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz