Jak już można było wcześniej zauważyć mam sporo przepisów, które dedykuje swoim znajomym.
Te ziemniaczki kieruję w stronę Pana D :P
Ziemniaczki niby nic takiego, ale już nam się znudziły gotowane i staramy się jeść je w różnej postaci.
Małe ziemniaczki, przecinamy na pół. Smarujemy je olejem z każdej strony , obficie sypiemy ulubionymi ziołami, solą i układamy na blaszce pokrytą f. aluminiową. Wstawiamy do piekarnika na 40 minutu do rozgrzanego piekarnika do 200C
Po 40 minutach ostrożnie bo gorące (i lubią zostać pamiątki po gorącej blaszce na rekach) obracamy połówki ziemniaczane na 2 stronę i znowu wędrują do piekarnika.
Tak wyglądają gotowe, ze-złocone z obu stron ziemniaczki.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz